📅 Data
22 lipca 2026 r.

📍 Lokalizacja
Londyn, Wielka Brytania

Jak wygląda jedno z największych wydarzeń technologicznych na świecie od kulis? Dzięki zaproszeniu od Samsunga miałam okazję spędzić kilka dni w Londynie i zobaczyć Galaxy Unpacked z perspektywy uczestnika. W tym wpisie zabieram Was za kulisy wydarzenia, którego nie da się w pełni doświadczyć podczas internetowej transmisji.

NIESPODZIEWANE ZAPROSZENIE

Na co dzień przemierzam Europę ciężarówką, a w wolnych chwilach fotografuję miejsca, które spotykam na swojej trasie. Fotografia mobilna od jakiegoś czasu jest jedną z moich największych pasji, dlatego regularnie dzielę się swoimi zdjęciami i doświadczeniami w mediach społecznościowych. Nigdy jednak nie przypuszczałam, że właśnie dzięki temu otrzymam zaproszenie na jedno z największych wydarzeń technologicznych na świecie!

Kilka tygodni temu Samsung zaprosił mnie do udziału w Galaxy Unpacked 2026 w Londynie. Początkowo trudno było mi uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Po potwierdzeniu wszystkich szczegółów pozostało już tylko odliczanie do wyjazdu i ogromna ciekawość, jak od kulis wygląda wydarzenie, które do tej pory znałam jedynie z internetowych relacji. Był to dla mnie sygnał, że konsekwentne rozwijanie swojej pasji i dzielenie się nią z innymi potrafi otworzyć drzwi do miejsc, o których wcześniej nawet się nie myślało.

ORGANIZACJA DOPIĘTA NA OSTATNI GUZIK

Już od pierwszego kontaktu wszystko było bardzo dobrze zorganizowane. Na bieżąco otrzymywaliśmy szczegółowe informacje dotyczące lotów, hotelu, harmonogramu wydarzeń oraz transportu. Organizatorzy zadbali również o grupę komunikacyjną, dzięki której mogliśmy szybko uzyskać odpowiedzi na pytania i pozostawać w kontakcie z pozostałymi uczestnikami. Jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia było widać, że każdy element został dokładnie dopracowany.

Pierwszy dzień w Londynie upłynął pod znakiem onboardingu, podczas którego poznaliśmy pozostałych uczestników oraz plan całego wyjazdu. Był również czas na pierwsze rozmowy z pozostałymi uczestnikami oraz bliższe poznanie ekosystemu urządzeń Samsunga. Już wtedy można było zauważyć, że Galaxy Unpacked to znacznie więcej niż sama konferencja – to kilka dni pełnych spotkań, prezentacji i możliwości wymiany doświadczeń.

Po zakończeniu onboardingu ruszyłam odkrywać Londyn. Tego popołudnia dotarłam między innymi pod Big Bena, Pałac Buckingham i London Eye. Był to doskonały sposób na zakończenie pierwszego dnia! A sam Londyn? Był to mój pierwszy raz w tym mieście i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia! Mam przeczucie, że nie była to moja ostatnia wizyta w stolicy Wielkiej Brytanii.

DZIEŃ, NA KTÓRY WSZYSCY CZEKALI

Po południu nadszedł moment, na który wszyscy czekaliśmy. Około godziny 13:30 dotarliśmy na miejsce wydarzenia, gdzie od razu dało się zauważyć międzynarodowy charakter Galaxy Unpacked. Wśród uczestników byli dziennikarze, twórcy internetowi oraz przedstawiciele mediów z wielu krajów. Świadomość, że za chwilę usiądę na widowni jednego z najważniejszych wydarzeń technologicznych roku, była naprawdę ekscytująca.

Tegoroczna prezentacja poświęcona była przede wszystkim nowym urządzeniom z rodziny Galaxy. Samsung zaprezentował między innymi najnowsze składane smartfony Galaxy Z Fold8 i Galaxy Z Flip8, nowe zegarki Galaxy Watch oraz kolejne elementy rozwijanego ekosystemu. Podczas wydarzenia sporo uwagi poświęcono również współpracy z partnerami i kierunkowi, w jakim rozwijane są nowe technologie. Sama prezentacja była dynamiczna, dobrze przygotowana i od początku do końca utrzymywała uwagę publiczności.

CZAS ZOBACZYĆ WSZYSTKO Z BLISKA

Po zakończeniu prezentacji uczestnicy zostali zaproszeni do Experience Zone – specjalnie przygotowanej strefy, w której można było z bliska zobaczyć wszystkie zaprezentowane nowości. Była to pierwsza okazja, aby wziąć nowe urządzenia do ręki, sprawdzić ich wykonanie, przetestować wybrane funkcje oraz porozmawiać z ekspertami Samsunga, którzy chętnie odpowiadali na pytania i wyjaśniali działanie nowych rozwiązań.

Experience Zone nie ograniczała się jednak wyłącznie do smartfonów. Oprócz najnowszych modeli Galaxy można było obejrzeć również zegarki, słuchawki oraz liczne akcesoria tworzące cały ekosystem urządzeń Samsunga. Wszystko zostało przygotowane w taki sposób, aby uczestnicy mogli samodzielnie przetestować sprzęt i przekonać się, jak poszczególne urządzenia współpracują ze sobą na co dzień.

Dla mnie wydarzenie zakończyło się jeszcze jedną niespodzianką. Otrzymałam możliwość przetestowania Samsung Galaxy Z Fold8 przez najbliższe trzy miesiące. To zupełnie inna perspektywa niż kilkanaście minut spędzonych przy stanowisku demonstracyjnym. Dzięki temu będę mogła sprawdzić, jak telefon radzi sobie nie tylko podczas fotografowania, ale również w mojej pracy kierowcy ciężarówki i podczas podróży po Europie.

NIE TYLKO TECHNOLOGIA

Po zakończeniu oficjalnej części Galaxy Unpacked uczestnicy zostali zaproszeni na Galaxy Night – wieczorne spotkanie w mniej formalnej atmosferze, podczas którego można było na spokojnie porozmawiać, wymienić się pierwszymi wrażeniami i po prostu odpocząć po pełnym emocji dniu. Organizatorzy przygotowali poczęstunek, o muzykę zadbał DJ, a wieczór urozmaicił krótki występ artystyczny. Było to spokojne zakończenie dnia i dobra okazja, aby jeszcze przez chwilę porozmawiać z osobami, które – podobnie jak ja – przyjechały do Londynu z różnych stron świata. Takie chwile pokazują, że Galaxy Unpacked to nie tylko prezentacje nowych urządzeń, ale również możliwość poznania ludzi o podobnych zainteresowaniach i wymiany doświadczeń.

FOTOGRAFICZNY REJS PO TAMIZIE

Na początek dnia spotkaliśmy się z ekspertami odpowiedzialnymi za rozwój aparatów w smartfonach Samsung. Była to okazja, aby poznać najnowsze funkcje fotograficzne, w tym rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję. Twórcy opowiedzieli nie tylko o nowych możliwościach aparatów, ale również o tym, jak wykorzystać je w codziennej fotografii i podczas podróży.

Po części teoretycznej przyszedł czas na praktykę. Przez blisko dwie godziny płynęliśmy Tamizą, fotografując Londyn z zupełnie innej perspektywy. Mijaliśmy najbardziej charakterystyczne miejsca miasta, testując nowe możliwości aparatów w różnych warunkach oświetleniowych i przy zmieniającej się scenerii. Taki rejs był świetnym uzupełnieniem wcześniejszych warsztatów i pozwolił od razu sprawdzić w praktyce rozwiązania, o których przed chwilą opowiadali eksperci.

GALERIA


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *