W PIGUŁCE
📍 Lokalizacja: Berlin, Niemcy
🌍 Region: Berlin
🚶 Czas zwiedzania: 1 godzina
🎟️ Koszt: ok 20 euro
⭐ Moja ocena:7/10

MÓJ SPOSÓB NA BERLIN TEGO DNIA
Berlin odwiedziłam w maju zeszłego roku, ale tego dnia nie miałam już większej ochoty na kolejne kilometry pieszo. Rano spędziłam sporo czasu w berlińskim ogrodzie zoologicznym i mój dzienny limit kroków został, delikatnie mówiąc, wykorzystany z nawiązką. Nie chciałam jednak wracać bez zobaczenia choć kawałka miasta, dlatego zaczęłam szukać innego sposobu na zwiedzanie.
Padło na rejs po Szprewie i była to bardzo dobra decyzja. Lubię takie rejsy, bo w stosunkowo krótkim czasie można zobaczyć naprawdę sporo, a przy okazji spojrzeć na miasto z perspektywy, której z lądu po prostu nie da się uzyskać. Berlin okazał się pod tym względem wyjątkowo wdzięczny – podczas jednej trasy można zobaczyć zarówno historyczne zabytki, budynki rządowe, jak i bardzo nowoczesną architekturę.
Fotograficznie taki rejs ma jednak również swoją drugą stronę. Statek nie zatrzymuje się za każdym razem, gdy człowiek zobaczy ciekawy budynek, więc na ustawienie kadru często ma się dosłownie kilka sekund. Nie ma czasu na długie zastanawianie się nad kompozycją – trzeba po prostu działać. W zamian dostaje się jednak coś, czego nie daje zwykłe zwiedzanie pieszo – zupełnie inną perspektywę miasta i możliwość zobaczenia wielu miejsc w naprawdę krótkim czasie.
.

DLACZEGO WARTO WYBRAĆ SIĘ NA REJS PO SZPREWIE?
Rejs po Szprewie to przede wszystkim bardzo przyjemna i relaksująca forma zwiedzania Berlina. Nie wymaga większego wysiłku, a mimo to pozwala zobaczyć naprawdę sporo w stosunkowo krótkim czasie. Można spokojnie usiąść, odpocząć, obserwować miasto i po prostu cieszyć się widokami, które zmieniają się praktycznie co chwilę. Dla mnie właśnie to jest największą zaletą takich rejsów – nie trzeba cały czas skupiać się na trasie, mapie czy tym, gdzie skręcić. Wystarczy patrzeć i chłonąć miasto.
Ogromnym plusem jest też sama perspektywa. Berlin od strony Szprewy wygląda inaczej niż z ulicy. Niektóre budynki pokazują od rzeki swoją najbardziej reprezentacyjną stronę, inne z kolei dopiero z tej perspektywy można zobaczyć w pełnym otoczeniu, razem z mostami, nabrzeżem i sąsiednią zabudową. Dzięki temu rejs nie jest tylko przejazdem obok zabytków, ale daje trochę szerszy obraz miasta i pozwala zobaczyć miejsca w sposób, którego nie da się odtworzyć podczas zwykłego spaceru.
Dodatkową zaletą jest duży wybór tras. W Berlinie dostępne są zarówno krótsze rejsy trwające około godziny, jak i dłuższe warianty, podczas których można zobaczyć znacznie większą część miasta. Ja zdecydowałam się na krótszą, jednogodzinną trasę i w moim przypadku była to bardzo dobra opcja. Dzięki temu każdy może dobrać coś do własnego planu dnia, czasu i tego, jak dużo chce zobaczyć. Rejs po Szprewie może być więc zarówno krótkim uzupełnieniem zwiedzania, jak i jednym z głównych punktów dnia.
Dla mnie to jedna z tych atrakcji, które łączą zwiedzanie z odpoczynkiem. Można na chwilę zwolnić tempo, a jednocześnie nadal poznawać miasto. I właśnie dlatego uważam, że rejs po Szprewie jest naprawdę fajnym sposobem na zobaczenie Berlina z innej strony.

CO MOŻNA ZOBACZYĆ PODCZAS REJSU PO SZPREWIE?
Jednym z pierwszych obiektów, które przyciągają uwagę podczas rejsu, jest BODE MUSEUM. Budynek znajduje się na Wyspie Muzeów i od strony rzeki prezentuje się wyjątkowo monumentalnie. Jego charakterystyczna kopuła oraz położenie tuż przy wodzie sprawiają, że jest to jeden z tych obiektów, które naprawdę warto zobaczyć właśnie z pokładu statku. Muzeum znane jest między innymi ze zbiorów rzeźby, sztuki bizantyjskiej oraz kolekcji monet. Chwilę później pojawia się BERLINER DOM, czyli katedra berlińska. Jej zielonkawa kopuła jest widoczna z daleka i bardzo szybko zaczyna dominować nad otoczeniem. Niedaleko znajduje się również HUMBOLDT FORUM, mieszczące się w odbudowanym BERLINER SCHLOSS. Część elewacji odtworzono w historycznym, barokowym stylu, natomiast od strony Szprewy budynek ma już zdecydowanie bardziej nowoczesny charakter.
Nad dachami i drzewami co jakiś czas pojawia się także BERLINER FERNSEHTURM. Trudno ją przeoczyć, ponieważ ma 368 metrów wysokości i jest najwyższą budowlą w Niemczech. Podczas rejsu widać ją w kilku miejscach, czasami tylko częściowo, wystającą ponad zabudowę. Oprócz najbardziej znanych zabytków po drodze mijamy również zwykłe kamienice, restauracje i nabrzeża, które dobrze pokazują bardziej codzienną stronę miasta. Kolejnym ciekawym obiektem jest NEUER MARSTALL. Patrząc na jego reprezentacyjną fasadę, trudno zgadnąć, że pierwotnie budynek powstał jako kompleks stajni i powozowni dla dworu pruskiego. Obecnie część obiektu zajmuje HOCHSCHULE FÜR MUSIK HANNS EISLER BERLIN.
W dalszej części trasy pojawia się coraz więcej współczesnej architektury. Jednym z bardziej charakterystycznych budynków jest SPREEDREIECK, który szczególnie dobrze prezentuje się w zestawieniu ze starszymi mostami i ozdobnymi balustradami. Następnie wpływamy w okolice dzielnicy rządowej, gdzie można zobaczyć między innymi MARIE-ELISABETH-LÜDERS-HAUS, należący do kompleksu budynków niemieckiego Bundestagu. Niedaleko znajduje się oczywiście REICHSTAG z charakterystyczną szklaną kopułą, a także KRONPRINZENBRÜCKE oraz BUNDESMINISTERIUM FÜR BILDUNG UND FORSCHUNG, czyli Federalne Ministerstwo Edukacji i Badań.
W okolicach głównego dworca uwagę przyciąga CUBE BERLIN, którego szklana fasada odbija otaczające budynki i niebo. Tuż obok znajduje się BERLIN HAUPTBAHNHOF, czyli główny dworzec kolejowy Berlina, a w tej samej części miasta można zobaczyć także HUMBOLDTHAFENEINS. Dzięki temu nawet podczas krótkiego, około godzinnego rejsu można zobaczyć zarówno najważniejsze zabytki, jak i sporo mniej oczywistych miejsc, których być może podczas zwykłego spaceru po centrum nawet byśmy nie zauważyli.

SZPREWA – WODNA OŚ BERLINA
SZPREWA od wieków jest jednym z najważniejszych elementów Berlina. Rzeka przepływa przez sam środek miasta i przez długi czas miała ogromne znaczenie dla jego rozwoju, transportu i handlu. To właśnie w jej sąsiedztwie powstawały kolejne dzielnice, magazyny, warsztaty i późniejsze budynki reprezentacyjne. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie panoramę Berlina bez rzeki, która przecina centrum i łączy ze sobą bardzo różne części miasta.
Sama SZPREWA ma około 400 kilometrów długości. Swoje źródła ma w Saksonii, następnie przepływa przez Brandenburgię i Berlin, a w zachodniej części miasta wpada do Haweli. Na terenie Berlina rozdziela się miejscami na kilka odnóg i kanałów, dlatego podczas rejsu można mieć wrażenie, że miasto zostało wręcz wplecione w sieć wodnych tras. Jednym z najbardziej znanych miejsc jest Wyspa Muzeów, otoczona wodami SZPREWY i kanału, na której znajdują się jedne z najważniejszych muzeów i zabytków miasta.
Dawniej rzeka miała przede wszystkim znaczenie użytkowe. Transportowano nią towary i materiały, a jej brzegi były związane z przemysłem oraz handlem. Dzisiaj pełni również zupełnie inną funkcję. Wzdłuż nabrzeży znajdują się restauracje, promenady, budynki rządowe, muzea i nowoczesne biurowce, a po samej rzece regularnie kursują statki wycieczkowe. Dzięki temu SZPREWA nie jest już tylko elementem infrastruktury miasta, ale również jednym z najlepszych sposobów na jego poznanie.

Z PERSPEKTYWY KIEROWCY CIĘŻARÓWKI
Ciężarówkę zaparkowałam około 30 kilometrów przed Berlinem, na jednej ze stref przemysłowych. Nie było tam żadnych toalet, sanitariatów ani innego zaplecza, więc pod tym względem miejscówka zdecydowanie nie należała do luksusowych. Miała jednak coś, czego podczas dłuższych pauz szukam chyba najbardziej – ciszę i spokój. Nie było dużego ruchu, hałasu ani typowego parkingowego zamieszania, więc jako miejsce do odpoczynku sprawdziła się naprawdę dobrze.
Ogromnym plusem była też komunikacja. Przystanek autobusowy miałam dosłownie około 50 metrów od ciężarówki. Autobusem dojechałam do dworca w mniej więcej 15 minut, a później przesiadłam się do pociągu, którym podróż do Berlina zajęła mi około pół godziny. Dzięki temu mogłam zostawić ciężarówkę w spokojnym miejscu i bez kombinowania dostać się do centrum komunikacją publiczną.
Przy dużych miastach właśnie takie rozwiązanie sprawdza mi się najlepiej. Nie muszę martwić się zakazami, ciasnymi ulicami czy szukaniem miejsca dla całego zestawu, a jednocześnie mogę normalnie wykorzystać pauzę na zwiedzanie. W tym przypadku lokalizacja może nie była idealna pod względem zaplecza, ale pod względem ciszy i dojazdu do Berlina trafiłam naprawdę dobrze.
CZY WARTO WYBRAĆ SIĘ NA REJS PO SZPREWIE?
Dla mnie największą wartością tego rejsu było to, że pozwolił mi zrobić sobie pewnego rodzaju „rekonesans” po Berlinie. W ciągu godziny zobaczyłam miejsca, o których wcześniej niewiele wiedziałam, i kilka takich, do których przy kolejnej wizycie chętnie wróciłabym już na spokojnie. Dopiero później, przeglądając zdjęcia i sprawdzając poszczególne budynki, zdałam sobie sprawę, ile różnych obiektów udało mi się zobaczyć podczas jednej krótkiej trasy.
Myślę, że szczególnie spodoba się to osobom zainteresowanym architekturą i fotografią. Z pokładu statku można zobaczyć budynki pod zupełnie innym kątem, a sama Szprewa tworzy bardzo ciekawe tło dla miasta. Trzeba tylko pamiętać, że statek cały czas płynie, więc jeśli zależy nam na konkretnym zdjęciu, nie zawsze mamy możliwość długo szukać idealnego kadru. Dla mnie jednak właśnie ta nieprzewidywalność była częścią całego doświadczenia.
Oczywiście rejs nie zastąpi zwiedzania Berlina pieszo. Z pokładu statku można zobaczyć budynki i panoramę miasta, ale nie wejdziemy do muzeów, nie pospacerujemy między ulicami i nie zajrzymy w mniej oczywiste miejsca. Dla mnie jest to więc raczej świetne uzupełnienie zwiedzania niż jego zamiennik. Przy kolejnej wizycie w Berlinie chętnie wybrałabym się na rejs ponownie – być może tym razem na dłuższą trasę.
GALERIA
















ZOBACZ RÓWNIEŻ

LONDYN – MIASTO OGLĄDANE
Z TAMIZY
Dwugodzinny rejs po Tamizie. Zobacz najważniejsze miejsca miasta widziane z pokładu statku i przekonaj się, czy taki sposób zwiedzania naprawdę warto wybrać.

MALLEVAL – FRANCUSKA WIOSKA Z CHARAKTEREM
Odkryj niewielką francuską wioskę, do której trafiłam podczas jednej z tras ciężarówką, i zobacz jej kamienne zabudowania oraz spokojny, autentyczny klimat.

ZUMAIA – NIEZWYKŁE KLIFY KRAJU BASKÓW
Odkryj niezwykłe klify Zumai, spaceruj wzdłuż baskijskiego wybrzeża i przekonaj się, dlaczego to miejsce potrafi zachwycić niezależnie od pogody.


Dołącz do rozmowy